Wrzesień to nie tylko nowy rok szkolny, ale i powrót do codziennych dojazdów – pieszo, na rowerze czy hulajnodze. To dobry moment, żeby przypomnieć sobie kilka zasad, które realnie wpływają na bezpieczeństwo dzieci.
Zacznijcie od wspólnej trasy
Zanim dziecko zacznie pokonywać trasę do/ze szkoły, warto kilka razy pokonać ją wspólnie – wskazując bezpieczne przejścia i trudniejsze skrzyżowania – a potem stopniowo je usamodzielniać. Warto też ustalić stałą drogę i orientacyjny czas dotarcia, oraz porozmawiać, co robić w nietypowej sytuacji (zablokowana droga, zgubienie się). Jasne elementy na ubraniu czy plecaku pomagają dziecko szybciej dostrzec – to działa na korzyść wszystkich, tak jak prośba do kierowców o zwolnienie przy szkole.
Auto niekoniecznie pod same drzwi
Paradoksalnie to właśnie duża liczba samochodów manewrujących i parkujących tuż przy szkole sprawia, że robi się tam niebezpiecznie – również dla dzieci, które zostały podwiezione. Jeśli dojazd rowerem, hulajnogą czy przejście całej drogi na trasie dom-szkoła pieszo nie jest możliwe, warto zostawić dziecko 100–200 metrów od szkoły i pozwolić mu przejść ten odcinek samodzielnie. Przedszkolaki i uczniowie klas 0–3 uczą się przez naśladowanie – jeśli od najmłodszych będą podwożone pod przedszkole/szkołę samochodem, trudniej będzie im jako dorosłym wybrać rower czy autobus.
Według badania z 2023 roku niemal połowa tczewskich uczniów (49,8%) dociera do szkoły pieszo – warto o ten wynik dbać.
Rower – sprawny i pod opieką dorosłego
Przed pierwszą jazdą po wakacjach sprawdźmy rower: działające oświetlenie (przód biały/żółty, tył czerwony), co najmniej jeden sprawny hamulec, dzwonek i elementy odblaskowe.
Ważne, o czym często się zapomina: dziecko do 10. roku życia jadące rowerem jest z mocy prawa traktowane jak pieszy. Oznacza to, że:
- nie może samodzielnie jeździć jezdnią ani drogą dla rowerów,
- może jechać rowerem po chodniku, ale wyłącznie pod opieką dorosłego (który wtedy też ma prawo jechać chodnikiem, obok dziecka),
- dopiero po 10. urodzinach i zdobyciu karty rowerowej może samodzielnie poruszać się po drogach publicznych.
Hulajnoga – elektryczna to nie to samo co zwykła
Hulajnoga elektryczna podlega zasadom zbliżonym do roweru: do 13 lat jazda tylko w strefie zamieszkania, na terenach prywatnych lub zamkniętych i pod opieką dorosłego, od 13 do 18 lat wymagana karta rowerowa, jazda głównie drogą dla rowerów.
Hulajnoga zwykła (bez napędu), rolki, wrotki i deskorolka to tzw. urządzenia wspomagające ruch – tu przepisy są łagodniejsze: można z nich korzystać w każdym wieku, bez uprawnień, po chodniku, drodze dla pieszych lub drodze dla rowerów, z zachowaniem ostrożności i pierwszeństwa pieszych.
Od 3 czerwca 2026 r. – obowiązkowy kask
– Dzieci i młodzież do 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku ochronnym, gdy poruszają się rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego (UTO).
Sprawdźcie, czy kask dziecka jest prawidłowo dobrany i zapięty – tylko wtedy skutecznie chroni głowę.
Podsumowując
Droga do szkoły to dla dziecka świetna okazja do ruchu i nauki samodzielności. Najważniejsze, żeby była przede wszystkim bezpieczna: sprawny rower, dopasowany kask i odrobina rodzicielskiej czujności naprawdę robią różnicę. Kierowco, zwolnij przy szkole. Rodzicu, sprawdź kask i rower dziecka. Razem możemy sprawić, że okolice tczewskich szkół będą bezpieczniejsze dla wszystkich.
REKLAMA MIEJSKA












